Członkowie Jazzpospolitej – choć koncertują razem już od ośmiu lat – w Opolu grali po raz pierwszy. Na scenie sali kameralnej NCPP zaprezentowali muzykę na styku jazzu, post-rocka i elektroniki.

Koncert odbył się w piątek, 31 marca 2017 r. w ramach trasy promującej najnowszy album zespołu Jazzpospolita – Humanizm i to z niego pochodziło najwięcej kawałków zagranych dla opolan. Ciekawostką jest, że płyta powstała w XIX – wiecznym dworku przekształconym w studio nagraniowe, gdzie muzycy mogli odciąć się od miejskiego gwaru, kontaktu ze światem zewnętrznym i nagrywać w otoczeniu natury.
Na koncercie zagrali m.in. utwory Istota, tytułowy Humanizm, Kraina Wewnętrzna oraz Pański Paszport to Jakiś Żart, który nawiązuje do ich trasy koncertowej po Chinach.

Ciekawie budowali napięcie w swoich utworach, co można było zauważyć po reakcjach widowni. Po wprowadzeniu spokojnego nastroju poprzez powtarzanie tych samych fraz i interpretowanie ich na różne sposoby, stopniowo podsycali atmosferę, wywołując entuzjastyczne brawa i okrzyki w punktach kulminacyjnych. Widać było, że są ze sobą bardzo zgrani, a na scenie wręcz bawią się muzyką. Na bieżąco zmieniali efekty, instrumenty i prowadzili ze sobą dialogi w różnych składach.

Płyta „Humanizm” różni się od poprzednich tym, że poza utworami instrumentalnymi znajdują się na niej dwie piosenki śpiewane przez Paulinę Przybysz oraz Novikę – Combination i Zakamarki. Opolanie mieli okazję usłyszeć przearanżowaną wersję utworu Combination w której partię solową wykonał na gitarze Michał Przerwa-Tetmajer.
Z widownią pożegnali się utworem Jestem w Pewnym Sensie Turystą, po którym publiczność klaskała na bis. Zespół po chwili powrócił, Michał i Stefan zeszli z gitarami ze sceny, usiedli na niej i przy akompaniamencie Michała Załęskiego na klawiszach, zagrali nastrojową balladę Jedno Jabłko Mniej z albumu „Jazzpo!”. Na koniec otrzymali od widowni gorące owacje na stojąco.

Przed koncertem gitarzysta zespołu, Michał Przerwa-Tetmajer, udzielił wywiadu dla naszego radia:


Zespół podzielił się również swoimi wrażeniami po koncercie:

 

Alicja Fisher-Fishering