Mocny bas, tłum śpiewający każdy wers i wyjątkowa energia – tak właśnie prezentował się piątkowy występ Guziora podczas Piastonaliów 2026. Raper po kilku latach przerwy powrócił do Opola i udowodnił, że nadal należy do czołówki polskiego hip-hopu.
W piątkowy wieczór, tuż po koncercie Eweliny Lisowskiej, na scenie zjawił się Guzior – popularny, polski raper młodego pokolenia. Znany z albumów Evil_Things oraz Pleśń, warszawski raper łączy trap z mocniejszym brzmieniem i emocjonalnymi tekstami, co w połączeniu z charakterystyczną barwą głosu nadaje mu własny, rozpoznawalny styl.
Guzior ostatni raz występował w Opolu w 2022 roku podczas wydarzenia Lato w Plenerze w amfiteatrze. Podczas tegorocznych Piastonaliów dało się wyraźnie poczuć, że publiczność stęskniła się za raperem. Koncert przyciągnął tłumy fanów pod scenę Uniwersytetu Opolskiego jeszcze przed rozpoczęciem występu. Guzior od pierwszych minut złapał świetny kontakt z publicznością, zachęcając ją do wspólnego śpiewu i tańca, a pozytywna energia roznosiła się w powietrzu.
Dodatkowego klimatu koncertowi dodały efekty świetlne oraz mocny bas płynący z głośników, który mimo wszystko nie był w stanie zagłuszyć śpiewu fanów. Występ był mieszanką zarówno nowszych, jak i starszych utworów rapera, dzięki czemu każdy słuchacz mógł znaleźć coś dla siebie. Na koniec koncertu Guzior sięgnął również po swoje najpopularniejsze piosenki, na które publiczność czekała najbardziej. Takie hity jak Kushkoma, Blueberry czy Fala były śpiewane wspólnie z artystą, a tłum kołysał rękami w górze w rytm bitu.
Występ Guziora zdecydowanie należał do tych, które uczestnicy będą wspominać jeszcze długo po zakończeniu Piastonaliów. Mocna energia, świetny kontakt z publiką oraz dobra atmosfera sprawiły, że koncert był jednym z najgłośniejszych momentów całego wieczoru. Na tym jednak emocje się nie skończyły, ponieważ o godzinie 23:00 na scenę Uniwersytetu Opolskiego wkroczył gość specjalny, czyli DonGURALesko.
Maja Lipka
fot. Szymon Bartczak