W dobie wszechobecnej cyfryzacji i szybkiego tempa życia, mieszkańcy Opola coraz chętniej poszukują analogowych form relaksu. Doskonałą odpowiedź na tę potrzebę znalazła Miejska Biblioteka Publiczna, która w Filiach nr 1 i 2 zamieniła część swojej przestrzeni w prawdziwą pracownię twórczą. 

Cykliczna inicjatywa odbywająca się na “Damboniowym Pięterku” udowadnia, że praca z włóczką nie jest już tylko domeną naszych babć. Spotkania organizowane w wybrane piątkowe popołudnia o godzinie 17:30, w tym najbliższe odbędzie się już 6 marca. Przyciągają miłośników pracy manualnej, którzy chcą kreatywnie spędzić czas i oderwać się od przebodźcowanej codzienności. 

Uczestnicy zajęć mają niepowtarzalną szansę, aby w niezwykle przyjaznej i wspierającej atmosferze stawiać swoje pierwsze kroki w nauce robienia na drutach czy posługiwania się szydełkiem. Z kolei osoby, które podstawy mają już opanowane, mogą do woli doskonalić swój warsztat i czerpać inspirację ze wspólnego dziergania. Jak jednak zaznaczają organizatorzy, nabywanie umiejętności praktycznych to zaledwie jedna strona medalu. 

Postanowiliśmy sprawdzić, jakie inne sposoby na szybkie „naładowanie baterii” mają studenci z naszego kampusu. Swoimi patentami na relaks podzielili się z nami Maciej, Adam oraz Magdalena: 

– Szczerze? Godzinka w jakąś gierkę na konsoli, gdzie nie muszę o niczym myśleć. To mnie najlepiej relaksuje po całym dniu wykładów.

– Zakładam słuchawki na uszy, odpalam jakiś dobry podcast o kryminalistyce i idę na długi spacer w stronę Bolko. Nic tak nie czyści głowy jak świeże powietrze i odcięcie się od ludzi. 

– Głośna muzyka i sprzątanie pokoju. Wiem, to brzmi jak obowiązek, ale jak ogarnę przestrzeń wokół siebie, to od razu czuję, że mam większą kontrolę nad życiem.

 

Biblioteczne spotkania z rękodziełem to przede wszystkim swoista strefa wytchnienia oraz świetna okazja do budowania sąsiedzkich relacji. To idealne miejsce, by w kameralnym gronie odnaleźć w sobie zupełnie nowe hobby, wyciszyć umysł i nawiązać znajomości z ludźmi dzielącymi podobne, twórcze pasje.

Mateusz Kulesa 

Fot. MBP w Opolu